Bloog Wirtualna Polska
Są 1 260 633 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Poznaj Sandrusie...POMÓŻ !

piątek, 28 października 2011 22:02

 

Mama Sandrusi pisze.....

 

Jesteśmy po rozmowie z lekarzem, mam mętlik w głowie. Gdy weszliśmy do gabinetu lekarza, widziałam po jego minie, że nie ma dobrych wiadomości. Na wstępie rozmowy powiedział: "CHOROBA WRÓCIŁA, zaczynacie walkę od nowa". Zrobiło mi się gorąco, słuchałam wszystkiego jak w jakimś amoku, każde kolejne słowo było ciosem prosto w serce. Starałam się opanować łzy. Na dzień dzisiejszy, po konsultacjach, operacja nie wchodzi w grę. Lekarze uważają, że jest więcej komórek nowotworowych w głowie, ale rezonans ich nie wykazuje. Ponieważ guzy odrosły bardzo szybko i nie w tym miejscu, gdzie wcześniej zostały usunięte. Wychodzi na to, że komórki nowotworowe uaktywniły się, operacja nie miałaby sensu, wycięliby trzy guzy, a urosłyby kolejne. Proponują roczną chemię w tabletkach. Lekarz podkreślił w rozmowie kilkakrotnie, że jest to bardzo ciężki nowotwór do leczenia i nie wiadomo, czy chemia zadziała. Za trzy miesiące rezonans ma pokazać, czy są jakieś rezultaty leczenia. Musimy znów wrócić do szpitala w Prokocimiu, bo Sandrusia musi cały czas być pod kontrolą lekarza, który będzie monitorował leczenie w Polsce. Trzy rodzaje chemii może przyjmować w domu, ale musimy jeździć na morfologię (sprawdzać, czy wyniki nie pogarszają się). Może się pojawić gorączka i inne objawy. Lekarz z Francji napisał list do polskich lekarzy, w którym wyjaśnił, jaki rodzaj chemii i dawkę ma przyjmować Sandrusia,  poprosił także o monitorowanie leczenia, wykonanie rezonansu za trzy miesiące i z kontaktowanie się z nim. Uważa, że nie ma sensu, żebyśmy za wszystko płacili w Francji, podczas gdy córka może stosować chemię w Polsce. Jeżeli któraś chemia nie będzie dostępna w Polsce, będziemy musieli kupić ją we Francji. Nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim. Dopiero organizm Sandrusi zaczął się regenerować po ciężkim leczeniu, a tu od nowa trzeba jej dawać tą truciznę. Ale lekarz mówi, że nie ma na co czekać, trzeba zacząć leczenie, póki guzy są małe i nie ma jeszcze objawów. Po lekach włosy mogą wypaść, ale nie muszą. Znów wraca cały koszmar, który już przeżyłam, nie przypuszczałam nawet w najgorszych snach, że będę musiała kolejny raz to wszystko przechodzić. Przepłakałam całą noc, bezsilność mnie zabija, nie wiem co mam zrobić, żeby uratować Sandrusię. Przypomniałam sobie słowa lekarza z Polski, u którego byłam z dokumentami Sandrusi na konsultacji rok temu.Powiedział mi wprost: "ta dziewczynka umrze, to jest kwestią miesięcy, roku, dwóch, ale finał będzie jeden. Rozpłakałam się i mu wykrzyczałam, że na to nie pozwolę i wybiegłam z gabinetu. Teraz boje się, że może miał rację. Ale nie chcę nawet o tym myśleć, strasznie się boję...

 

czytaj o Sandrusi na Jej blogu  http://sandrusia6.blogspot.com/

 

POMÓŻMY WSPÓLNIE !!!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Oliwier Przybek liczy na naszą pomoc.

piątek, 28 października 2011 21:47

 

 

Oliwier ma 4,5 roku. W sierpniu 2010 roku rozpoznano u niego jeden z najcięższych nowotworów złośliwych u dzieci – Neuroblastoma stopień IV z przerzutami do węzłów chłonnych i szpiku kostnego. Możliwości leczenie w Polsce wyczerpały się. Obecnie jedyną szansą dla Oliwierka jest kontynuacja leczenia w Klinice w Greifsland (Niemcy), które wyceniono na 80 tyś. Euro. Sami nie jesteśmy w stanie zebrać tak ogromnej kwoty... Prosimy, pomóżcie nam wygrać tę nierówną walkę!!!

Każda złotówka jest cenna...

Subkonto Oliwierka:

Fundacja "Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową"
ul. O. Bujwida 42
50-368 Wrocław

Numer konta:
11 1160 2202 0000 0001 0214 2867

tytułem wpłaty:
"Dla Oliwiera Przybek"

Kontakt

tel. 502165800
e-mail: rembrand1@op.pl


stronka Oliwierka http://oliwier-przybek.blogspot.com/

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pomóżmy Tobiaszkowi

piątek, 28 października 2011 21:42

Tobiasz Jasiński to ciekawy świata 2,5-latek z Polańczyka w Bieszczadach. Przy okazji patronażowej wizyty u pediatry niespełna miesięcznej siostry chłopca, dzięki czujności rodziców, których zaniepokoiły powiększone węzły chłonne u syna, zdiagnozowano u niego ostrą białaczkę limfoblastyczną. Obecnie chłopiec jest pod opieką Oddziału Onkologii Dziecięcej w Zabrzu, gdzie poddawany jest chemioterapii i gdzie czeka go jeszcze długi proces leczenia. Tobiasz jest chłopcem pełnym energii, uwielbia auta, często organizuje samochodowe wyścigi, chętnie rysuje, a nim zachorował wraz z rodzicami chodził po górach i żeglował. Na oddziale chłopcu towarzystwa dotrzymuje w większości czasu tata, a także ukochany Zygzak McQueen i jego przyjaciele. Niestety ze względu na dużą odległość szpitala od miejsca zamieszkania (prawie 340km!), w konsekwencji wysokie koszty dojazdu, Tobiasz kontaktuje się z mamą i siostrą Amelką głównie przez telefon i Skype’a. Państwa pomoc może sprawić, by rodzina częściej była w komplecie. Koszty leczenia osób chorych onkologicznie są bardzo wysokie, dlatego Państwa pomoc jest nieodzowna. Przyczyńmy się zatem do tego, aby udało im się wytrwać w tej trudnej życiowej próbie.

 

Fundacja ISKIERKA
na rzecz dzieci z chorobą nowotworową
Warszawa 00-838, Prosta 51
ING Bank Śląski: 30 1050 1588 1000 0023 0342 1412
na hasło: „Tobiasz Jasiński”

stronka Tobiaszka:   http://tobiaszek.sos.pl/

Kontakt z tatą Tobiaszka: faflon@plusnet.pl


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Daniel potrzebuje naszego wsparcia...POMÓŻMY RAZEM !!!

czwartek, 20 października 2011 9:30

Daniel jest fajnym facetem, fajnym mężem i fajnym tatą.
Daniel jest chory.
Jego choroba nazywa się Desmoplatic round Small Cell tumor.

Dobra wiadomość jest taka, że widać szansę na powrót Daniela do zdrowia.
Zła wiadomość jest taka: że brakuje pieniędzy na jego leczenie w Chinach.

Pomagamy Danielowi uzbierać 150 000 zł.
Tyle na dzień dzisiejszy potrzebne jest by ruszyć z dalszym leczeniem w Chinach.
Wierzymy, że jest dużo dobrych ludzi, którzy dołączą do nas i pomogą mu w powrocie do zdrowia. Fundacja Light Of Hope i Fundacja z Uśmiechem zbierają pieniądze dla Daniela.

Co słychać u Daniela zobaczycie pod tym linkiem:

 
http://daniel.lifesaversblog.com/


Danielowi pomogą wpłaty na konto fundacji.
Nasza siła jest w ilości, nie w wielkości kwot!

Wpłaty przyjmowane są na konto fundacji: 

86 1090 2040 0000 0001 1113 9744
z dopiskiem "dla Daniela Zejmy"
"Fundacja z Uśmiechem" 

ul. Paderewskiego 11/39

25-001 Kielce

To jest Daniel. Podopieczny fundacji Light Of Hope, która wspierała Paulę.
Daniel przebywa na leczeniu w Chinach. 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 26 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  33 965  

O mnie

Poprostu jestem

Poprostu jestem

ukryj współtwórców

;Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest i nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

„Każdy z nas jest Aniołem, który ma tylko jedno skrzydło. Jeżeli chcemy wzbić się ponad ziemię musimy się wziąć w objęcia."

Wizytówka


basiad

Czy kiedykolwiek przyszło wam do głowy, że naprawdę możecie kochać tylko wtedy, gdy jesteście samotni? Zapytacie, jakie to ma dla miłości znaczenie. Oznacza to widzenie osób, sytuacji, rzeczy takimi, jakimi są w rzeczywistości, a nie takimi, jakimi sobie wyobrażacie, że są. — Anthony de Mello

Odwiedziło mnie

Odwiedziny: 33965
Wpisy
  • liczba: 79
  • komentarze: 129
Galerie
  • liczba zdjęć: 18
  • komentarze: 1
Punkty konkursowe: 0
Bloog istnieje od: 2474 dni

prosze o głosik:)






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to