Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 630 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Natalia Nadolska

NATALKA NADOLSKA ur.13.04.2007rNatalka choruje na ostrą białaczkę limfoblastyczną wysokiego ryzyka. Pomóżmy jej wygrać! Natalka od 3 października 2008 roku przebywa wraz ze swoją mamą w Klinicznym Szpitalu Dziecięcym im. Gębali w Lublinie na Oddziale Hematologii i Onkologii.Cała historia z chorobą zaczęła się na początku października, dokładnie trzeciego. Pojechaliśmy na prywatną wizytę do Dziekanowa do dr Jandy. Nie podobało mi się, że Natalka ma duży, wypięty brzuszek i dziwne małe fioletowe wybroczynki na nóżkach. Lekarz zrobił USG i zlecił morfologię z paluszka. Po pobraniu krwi przestraszyłam się, bo krew nie przestawała się sączyć. Po wejściu do gabinetu wiedziałam już, że jest coś nie tak, po minie lekarza. Nie powiedział, że podejrzewa białaczkę, chyba nie chciał, abyśmy wpadli w panikę. Powiedział tylko, że jak najszybciej musimy jechać do szpitala na oddział hematologii, bo Natalka jeszcze tego samego dnia musi mieć podaną krew i zrobione szczegółowe badania. Później wszystko potoczyło się błyskawicznie. Izba przyjęć, powtórka morfologii i słowa, które do dzisiaj słyszę U PAŃSTWA CÓRKI ISTNIEJE PODEJRZENIE BARDZO POWAŻNEJ CHOROBY KRWI - BIAŁACZKI. To był dla nas wyrok. Pierwszych dni prawie nie pamiętam. 6 października pobrali szpik i diagnoza się potwierdziła - ostra białaczka limfoblastyczna. Później wszczepinie cewnika centralnego, ciągłe badania krwii, przetaczanie krwi, podawanie płytek... Jakby tego było mało w trakcie leczenia okazało się,że Natalka ma białaczkę wysokiego ryzyka i czeka ją naprawdę bardzo ciężkie i niebezpieczne leczenie-aż 6 bloków chemioterapii.To jedyna szansa,aby nasza Tuśka wyzdrowiała i choroba nie powróciła.Oczywiście nie obyło się bez powikłań po chemii:biegunka, popalony przewód pokarmowy, wymioty skrzepami krwi, toksyczne uszkodzenie wątroby,problemy z trzustką i tarczycą,nadciśnienie, temperatura to tylko niektóre z komplikacji,które niestety u Natalki występują nagminnie………Co czuje mama Natusi? Tego dnia nasz świat runął! Cały czas zadajemy sobie setki pytań, na które nie znamy odpowiedzi: skąd ta choroba, dlaczego, w jaki sposób... Wiemy już, że tak miało być, takie jest przeznaczenie... Ale czy musimy je przyjąć? Pogodzić się z tym, że akurat taki "scenariusz "naszego życia został ułożony? NIE!!! Będziemy walczyć z całych sił, szukać wszelkich dostępnych sposobów, aby nasza Natusia wyzdrowiała, aby mogła biegać, śmiać się, chodzić do szkoły tak jak inne dzieci!!! Nie pozwolimy przeznaczeniu wyrwać Jej z naszych ramion! O nie! Za bardzo kochamy naszą Natusię! Jest dla nas wszystkim. Wprowadziła w nasze życie tyle szczęścia, że nawet nikt sobie tego nie wyobraża. Pamiętam jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży... Od razu powiedziałam sobie: "to będzie dziewczynka Natalka albo Oliwka, czuję to"(nie mogłam się oprzeć i kupiłam wtedy taką śliczną różową kamizelkę)I wyczułam. Urodziła się zdrowa, duża dziewczynka.O d urodzenia była bardzo pogodna, wesoła i spokojna. Taka nasza Śmieszka, zawsze uśmiechnięta, mało kiedy płakała. Aż do tego feralnego dnia... Uśmiech znikł nie tylko z buzi Natusi... Ta choroba zniszczyła nasze życie, nasze szczęście... Wiemy, że wiara i miłość czynią cuda... Wierzymy i modlimy się o zdrowie naszej kruszyny a miłość jaką ją darzymy pokona białaczkę. Wiemy, że przed nami jeszcze długa i jak się już zdążyliśmy przekonać bardzo kręta droga, ale pokonamy ją razem i razem wyjdziemy na prostą... Od teraz będę na bierząco Was informować o stanie Natalki. Wiara czyni cuda.


środa, 26 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  33 948  

O mnie

Poprostu jestem

Poprostu jestem

ukryj współtwórców

;Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest i nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

„Każdy z nas jest Aniołem, który ma tylko jedno skrzydło. Jeżeli chcemy wzbić się ponad ziemię musimy się wziąć w objęcia."

Wizytówka


basiad

Czy kiedykolwiek przyszło wam do głowy, że naprawdę możecie kochać tylko wtedy, gdy jesteście samotni? Zapytacie, jakie to ma dla miłości znaczenie. Oznacza to widzenie osób, sytuacji, rzeczy takimi, jakimi są w rzeczywistości, a nie takimi, jakimi sobie wyobrażacie, że są. — Anthony de Mello

Odwiedziło mnie

Odwiedziny: 33948
Wpisy
  • liczba: 79
  • komentarze: 129
Galerie
  • liczba zdjęć: 18
  • komentarze: 1
Punkty konkursowe: 0
Bloog istnieje od: 2474 dni

prosze o głosik:)






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to